a ja pracuje im studiuje gospodarke przestrzenna jak nazwa wskazuje bede wynajodowal miejsca np na cmentarze dla wilkolakow.a tak powaznie to roznego rodzaju budowle itp
pracuje remontuje komende milicjii- to nie zaden zart.jak mi to szef na spotkaniu powiedzial to zaczalem sie smiac.ale okazalom sie ze to nie zarty.jest fajnie
pozdrawiam